Puszcza Białowieska
Puszcza jest królestwem żubra i ostatnim pierwotnym lasem na europejskich nizinach. Zapewne trudno dziś uwierzyć, że obszar Polski i krajów sąsiednich porastała niegdyś ogromna puszcza, którą cechowały głównie dęby i graby. Wówczas ludzi było bardzo niewielu. Za czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego liczba mieszkańców Polski wynosiła zalewie milion. W miarę jak zaczęły się rozwijać wsie i miasta, a ludzi przybywało zaczęto karczować lasy, a zdobytą w ten sposób ziemię uprawiano. Puszcza przetrwała jednak do naszych czasów. Zawdzięczamy to ochronie jaką otaczali ją polscy królowie. To właśnie tutaj urządzali polowania na niedźwiedzie, żubry i tury. Niestety te ostatnie wyginęły ponad 350 lat temu, zaś ostatniego żyjącego na wolności żubra zabił kłusownik w 1919 roku. Na szczęście pewna liczba tych zwierząt przebywała w ogrodach zoologicznych. Spośród nich wybrano dwanaście sztuk i rozpoczęto hodowlę, dzięki czemu dzisiaj w Białowieży znów można spotkać "króla puszczy". Same żubra mogą osiągnąć wagę nawet jednej tony. Jednak czemu się dziwić, skoro żubr dziennie jest w stanie zjeść 60 kilogramów roślin. Żubr jest także jednym na świecie dużym zwierzęciem, które udało się uratować od zagłady i z powrotem wypuścić na wolność. Ciekawostką, jest, że wszystkie żubry urodzone w naszych rezerwatach noszą imiona rozpoczynające się od sylaby "po", oznaczającą Polskę. Drzewa w Puszczy Białowieskiej są o wiele wyższe i grubsze niż w innych polskich lasach. Niejedno z nich ma już kilkaset lat. Te, które zostały zwalone przez wichurę, nie są usuwane, lecz po rozłożeniu przez bakterie i grzyby stają się pożywką dla nowych roślin. W taki sposób puszcza nieustannie się odnawia